Co jeśli sześciolatki nie pójdą do szkół? Zostaną w 30-osobowych klasach z przemęczonymi nauczycielami

5 kwietnia 2011

Ponad 30-osobowe klasy, nauka na dwie zmiany, przemęczeni nauczyciele - tak może być, jeśli w tym roku rodzice sześciolatków nie poślą ich gremialnie do szkoły - przewiduje "Gazeta Wyborcza".

Wszystko dlatego, że we wrześniu 2012 r., zgodnie z nowymi regulacjami, już wszystkie dzieci w wieku sześciu lat muszą rozpocząć naukę w szkołach podstawowych.

Infrastruktura nie jest przygotowana na ten dodatkowy nabór nowych uczniów. Liczba pierwszych klas w niektórych dużych miastach jak np. Katowicach czy Olsztynie wzrośnie nawet ponad dwukrotnie.

Problem przepełnienia to reakcja łańcuchowa. Ciasno będzie później w gimnazjach, trudno będzie dostać się do liceum, potem także na studia - zapowiada "Gazeta Wyborcza".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.