Tusk krytykuje MAK, ale Kremla nie drażni. Kiedy Rosja powie: sprawdzam

Zgodnie z konwencją chicagowską Rosjanie mogą zażądać od Polski wprowadzenia w życie zaleceń z raportu MAK. Rząd zdaje sobie sprawę, że postawi to nas w niezręcznej sytuacji, skoro podważamy ustalenia tego raportu.

Wczoraj Donald Tusk w sejmowej debacie o katastrofie smoleńskiej bronił działań swojego rządu. Ostro skrytykował PiS i delikatniej Rosję. – Dziś nasze relacje są trudniejsze niż przed 10 kwietnia, może znalazły się na rozdrożu, ale zadaniem polskiego rządu jest wyprowadzić z tego rozdroża – mówił wczoraj Tusk. Przekonywał, że przyjęta od początku droga pozwoliła na maksymalne wyjaśnienie faktów. – Prawda nie będzie wygodna dla nikogo. Dla Polski lepiej jest znać prawdę i nie mieć wojny, niż nie znać prawdy i mieć wojnę – mówił Tusk.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane