Koniec zapisów do kilku lekarzy naraz. Od 1 lipca rusza nowa centralna rejestracja

Kolejka do lekarza w przychodni - Od 1 lipca zmienią się kolejki do specjalistów. System wykryje podwójne zapisy
Od 1 lipca zmienią się kolejki do specjalistów. System wykryje podwójne zapisyShutterStock
dzisiaj, 07:57
aktualizacja dzisiaj, 08:05

Od 1 lipca 2026 r. rusza kolejny etap centralnej elektronicznej rejestracji do lekarzy specjalistów. Ministerstwo Zdrowia chce uporządkować kolejki i ograniczyć wielokrotne zapisywanie się do kilku poradni jednocześnie. Nowy system CER połączy dane z całego kraju, a NFZ zacznie automatycznie wykrywać pacjentów oczekujących na to samo świadczenie w kilku miejscach naraz.

Zmiana budzi duże emocje, bo dotyka problemu, który od lat paraliżuje kolejki do specjalistów. Dla części pacjentów centralna rejestracja może oznaczać szybszy dostęp do leczenia, inni obawiają się utraty „zapasowych” terminów w różnych placówkach.

Centralna rejestracja 2026. Pacjenci zapisani do kilku specjalistów mogą stracić terminy

Projekt rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia stanowi element większej reformy związanej z wdrażaniem CER, czyli centralnej elektronicznej rejestracji. System ma działać jak jeden wspólny mechanizm zapisów do wybranych świadczeń finansowanych przez NFZ. Pacjent, który nie otrzyma terminu od razu, trafia do centralnego wykazu oczekujących.

Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy jednak sytuacji, którą zna niemal każdy pacjent próbujący dostać się do specjalisty. Dziś wiele osób zapisuje się równolegle do kilku poradni, licząc na szybszy termin. Resort zdrowia uznaje, że taki mechanizm sztucznie wydłuża kolejki i blokuje miejsca innym chorym. W projekcie pojawia się nowa podstawa skreślenia z harmonogramu przyjęć — pacjent zostanie usunięty z kolejki, jeśli system wykryje zapis na to samo świadczenie u innego świadczeniodawcy.

Centralna rejestracja do lekarzy rusza od 1 lipca 2026. System połączy kolejki do specjalistów

Ministerstwo Zdrowia przewiduje, że część zmian zacznie obowiązywać od 1 lipca 2026 r. Według uzasadnienia projektu świadczeniodawcy mają udostępniać swoje harmonogramy do centralnego systemu, a pacjent będzie widział dostępne terminy w jednym miejscu. Resort podkreśla, że rozwiązanie ma poprawić przepływ informacji i ograniczyć chaos związany z kolejkami.

Pierwszym dużym obszarem objętym centralną rejestracją ma być m.in. ambulatoryjna opieka specjalistyczna w zakresie kardiologii. To właśnie tam kolejki należą dziś do najdłuższych. Dla pacjentów oznacza to również większą kontrolę NFZ nad historią zapisów. System będzie widział:

  • gdzie pacjent oczekuje,
  • na jakie świadczenie jest zapisany,
  • czy posiada kilka aktywnych terminów jednocześnie.

System NFZ sam przydzieli termin wizyty. Pacjent straci część dotychczasowych możliwości

Projekt zawiera jeszcze jedną zmianę, która może wywołać sporo pytań. W przypadku świadczeń objętych CER pacjent nie będzie mógł zarezerwować późniejszego terminu niż wskazany przez system. Dziś część osób świadomie wybiera dalszy termin z powodu pracy, planowanego wyjazdu, leczenia w konkretnej placówce lub preferencji wobec lekarza.

Centralna rejestracja ma działać inaczej. System przydzieli termin zgodnie z dostępnością w harmonogramach przekazywanych przez placówki. Resort zdrowia tłumaczy, że rozwiązanie pozwoli efektywniej zarządzać kolejkami i szybciej kierować pacjentów na wolne miejsca. Nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie będzie wyglądała procedura odwoływania lub zmiany terminów w centralnym systemie.

CER sam policzy czas oczekiwania do specjalistów. Znikną ręczne raporty kolejek

Projekt rozporządzenia zmienia także sposób raportowania danych o dostępności świadczeń. Zniknie obowiązek codziennego raportowania pierwszego wolnego terminu oraz średniego czasu oczekiwania liczonego przez placówki. NFZ chce samodzielnie wyliczać prognozowany czas oczekiwania na podstawie danych z centralnego systemu. To oznacza większą automatyzację i ograniczenie ręcznego raportowania przez przychodnie oraz szpitale. Resort zdrowia przekonuje, że dzięki temu dane publikowane dla pacjentów będą bardziej aktualne i trudniejsze do manipulowania. Od lat pojawiały się bowiem zarzuty, że część kolejek nie odzwierciedla rzeczywistego czasu oczekiwania.

Centralna rejestracja do specjalistów 2026. Najważniejsze zmiany dla pacjentów - TOP 6

Pacjenci powinni przygotować się na kilka istotnych zmian:

  1. NFZ zobaczy wszystkie aktywne zapisy na dane świadczenie.
  2. System wykryje wielokrotne kolejki do tego samego specjalisty.
  3. Część świadczeń przejdzie do centralnej rejestracji.
  4. Czas oczekiwania będzie liczony centralnie.
  5. Placówki przestaną raportować pierwszy wolny termin.
  6. System może automatycznie usuwać część podwójnych zapisów.

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że reforma ma zwiększyć przejrzystość kolejek i przyspieszyć dostęp do świadczeń. Pacjenci przekonają się jednak dopiero po wdrożeniu, czy centralna rejestracja rzeczywiście skróci czas oczekiwania do specjalistów.

Polecamy też: Pielęgniarki będą musiały zdobywać punkty edukacyjne

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.