Nasze placówki są w czołówce polskich instytucji naukowych, to jest powód do satysfakcji. Jednocześnie ten fakt nie zwalnia nas z obowiązku spojrzenia krytycznego. Polska nauka w porównaniu ze światem statystycznie nie jest bardzo silna. Mamy grupy badawcze, które są na pewno w czołówce światowej, ale to się nie przekłada na statystyczny obraz polskiej nauki. Powiedziałem dzisiaj trochę żartobliwie, że "średnia polska nauka jest średnia". I tutaj Akademia ma dużo do zrobienia" - podkreślił Kleiber.

Dodał, że władze PAN w nowej kadencji będą wspierać konkurencję między instytucjami badawczymi tak, żeby najwięcej pieniędzy dostawali najlepsi. Pomogą też instytutom ubiegać się o środki na badania z funduszy Unii Europejskiej.

Nowym zadaniem władz Akademii, czyli prezesa i wiceprezesów, którzy mają zostać wybrani na następnym zgromadzeniu członków PAN 9 grudnia, będzie wdrożenie nowych przepisów regulujących działalność PAN.

"Dwa tygodnie temu weszły z życie ustawy regulujące funkcjonowanie całego systemu polskiej nauki. Te ustawy zawierają wiele zapisów nowych w stosunku do tego, co obowiązywało wcześniej. Przepisy te wymagają wdrożenia. Wśród tych zadań jest np. to, że Akademia musi sporządzić bardzo szczegółowy wykaz wszystkich swoich nieruchomości, całego swojego majątku po to, żeby za trzy lata ocenić co z tego majątku jest zagospodarowywane na cele naukowe, a co ewentualnie nadaje się do oddania do skarbu państwa. Według mnie, na wizerunku Akademii ciążyło do tej pory wiele spraw, związanych z gospodarowaniem majątkiem. Większość z tych spraw wynikała ze złożoności przepisów, w szczególności z braku w polskim prawie ustawy reprywatyzacyjnej" - powiedział prezes PAN.

Jak wyjaśnił, wnioski dawnych właścicieli o zwrot majątku przejętego przez władze PRL, a będącego obecnie własnością PAN, powodowały, że Akademia stawała się stroną długoletnich procesów sądowych, co narażało ją na koszty oraz, najczęściej, owocowało utratą nieruchomości bez możliwości uzyskania rekompensaty ze strony skarbu państwa.

Przepisy obowiązujące do 1 października zmieniają reguły funkcjonowania PAN

Przepisy obowiązujące do 1 października zmieniają też reguły funkcjonowania samej Akademii. PAN będzie miała np. mniej wydziałów. "Jednym z elementów nowoczesnej nauki jest jej postępująca interdyscyplinarność. Dlatego zgodziliśmy się z ustawodawcą, żeby zmniejszyć liczbę wydziałów z siedmiu do pięciu lub czterech" - powiedział PAP Kleiber.

Kontrolą instytutów badawczych, podlegających wydziałom, będą się zajmowały m.in. rady kuratorów. Każdy wydział będzie miał swoją radę, a w jej skład wejdą członkowie PAN zajmujący daną dziedziną nauki. Czyli np. kuratorami dla Wydziału Nauk Humanistycznych i Społecznych będą naukowcy zajmujący się właśnie tymi naukami. Oprócz nich w skład każdej rady wejdzie dwóch polskich i dwóch zagranicznych uczonych niebędących członkami PAN. Członkami rad kuratorów oraz innych organów Akademii (np. prezesem, wiceprezesami) mogą, w myśl nowych przepisów, zostać tylko uczeni w wieku poniżej 70 lat. Starsi członkowie PAN otrzymają wkrótce status członków seniorów, którym nie przysługuje bierne prawo wyborcze.

Polska Akademia Nauk to instytucja będąca z jednej strony korporacją uczonych, na wzór Francuskiej Akademii Nauk, a z drugiej - siecią wspólnie zarządzanych państwowych instytutów naukowych, których celem jest prowadzenie badań naukowych o możliwie najwyższym poziomie naukowym. PAN powstała w 1951 roku na I Kongresie Polskiej Nauki, z połączenia Polskiej Akademii Umiejętności (istniejącej od 1896 roku) oraz Warszawskiego i Krakowskiego Towarzystwa Naukowego.

Kleiber został wybrany na prezesa w kadencji 2011-2014 przez członków krajowych Polskiej Akademii Nauk. Otrzymał 170 na 217 oddanych głosów. Był jedynym kandydatem. Kleiber sprawuje funkcję prezesa PAN od 2007 r. Wcześniej był m.in. ministrem nauki i informatyzacji oraz społecznym doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jest członkiem Europejskiej Rady Badań.