Co najmniej 127 osób zginęło, a 448 zostało rannych dziś w serii zamachów, w tym czterech samobójczych, w Bagdadzie - poinformowała agencja AFP, powołując się na irackie służby bezpieczeństwa.
Do wybuchów doszło prawie równocześnie w różnych dzielnicach miasta. Pierwsza eksplozja nastąpiła około godziny 10.25 czasu lokalnego (8.25 czasu polskiego).
Większość ataków dokonali zamachowcy-samobójcy.
Do pierwszego ataku doszło w dzielnicy Dora na południu Bagdadu. Kamikadze wysadził tam swój samochód w pobliżu patrolu policji przed Instytutem Technologii.
Do czterech zamachów doszło przed pałacem Sprawiedliwości w dzielnicy Mansur (na zachodzie), przed budynkami ministerstw pracy i spraw wewnętrznych w dzielnicy al-Nahda oraz na targowisku Rassafi w centrum Bagdadu.
"Weszliśmy do sklepu na kilka sekund przed wybuchem. Spadł na nas sufit, straciliśmy przytomność. Następnie usłyszałem dźwięk syren" - powiedział jeden z rannych.
Do najkrwawszych od dwóch lat ataków bombowych w Iraku doszło 25 października. W centrum Bagdadu eksplodowały dwa samochody-pułapki zdetonowane przez zamachowców-samobójców, powodując śmierć 155 osób. Ponad 700 zostało rannych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu