Chciałbym, żeby ta sprawa jak najszybciej została rozstrzygnięta, bo w Polsce jest tak, że bardzo dużo jest oskarżeń, zatrzymań, ale jakoś nie ma wyroków - powiedział w czwartek prezes PSL Władysław Kosiniak Kamysz, odnosząc się do aresztowania b. ministra transportu Sławomira Nowaka.

Kosiniak-Kamysz pytany w czwartek w TVN24 o sprawę byłego ministra transportu Sławomira Nowaka powiedział, że chciałby, by jak najszybciej została rozstrzygnięta. "W Polsce jest tak, że bardzo dużo jest oskarżeń, zatrzymań, ale jakoś nie ma wyroków. Nie ma finałów tych spraw" - podkreślił polityk.

Jego zdaniem przez ostatnie pięć lat rząd miał usprawnić wymiar sprawiedliwości, a "nie ma zakończonego żadnego procesu nawet z głośnymi nazwiskami politycznymi z jednej, czy z drugiej strony". Jak dodał, oczekuje, że w tej sprawie jak najszybciej zapadną "ostateczne decyzje", a nie tylko postawiony zostanie akt oskarżenia.

Prezes PSL był też pytany o pojawiające się informacje, że Sławomir Nowak mógł być podsłuchiwany w czasie kampanii prezydenckiej oraz o słowa szefa PO Borysa Budki o "inwigilacji opozycji".

Reklama

"Jeżeliby do takiego czegoś doszło, jeżeli te działania miały na celu nie tylko badanie tej sprawy wobec Sławomira Nowaka, ale były też miejscem zasięgania informacji, pozyskiwania informacji związanych z działalnością polityczną partii opozycyjnych, to jest skandal. To jest niedopuszczalne" - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Jego zdaniem Komisja do Spraw Służb Specjalnych powinna posiadać uprawnienia śledcze i wtedy mogłaby się zajmować tą kwestią. "Inaczej tego nie wyjaśnimy, bo nie ma takiej komisji, którą moglibyśmy powołać. Nie mamy takiej większości, żeby mieć pewność, że dochodzimy do prawdy" - dodał prezes PSL.

Dopytywany, czy to jest moment, w którym szefowie służb specjalnych powinni powiedzieć od kiedy do kiedy był podsłuchiwany Sławomir Nowak stwierdził, że tak.

"Oczywiście jeżeli nawet nie na posiedzeniu jawnym, to na posiedzeniu służb specjalnych i chyba w tym obszarze takie pytania posłowie mogą zadać. Ja będę rozmawiał z posłem Markiem Biernackim. Myślę, że on jest bardzo dobrym przedstawicielem do zadawania takich pytań, bo był ministrem sprawiedliwości, koordynatorem służb specjalnych. Ma wszelka wiedzę i ma też opinię w całym parlamencie osoby niezwykle prawej i doświadczonej w tym względzie. Niezależnie, czy to jest opozycja, czy to jest koalicja rządząca jest przez wszystkich szanowany i myślę, że byłby dobrą osobą do wyjaśnienia tej kwestii" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Sławomir Nowak, były minister transportu oraz b. szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor został w środę decyzją warszawskiego sądu aresztowany na trzy miesiące. We wtorek były polityk usłyszał zarzut kierowania w okresie od października 2016 r. do września 2019 r. zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Nowak jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy. W efekcie tych przestępstw miał uzyskać 1,3 mln zł.