Kaczyński: Przełożenie wyborów o rok byłoby całkowicie nielegalne

Jarosław Kaczyński na posiedzeniu
Jarosław Kaczyński na posiedzeniuPAP / Leszek Szymański
3 kwietnia 2020

 Przełożenie wyborów o rok byłoby całkowicie nielegalne - ocenił w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Byłaby to zmiana konstytucji; przedłużenie kadencji prezydenta nie o rok, ale o więcej - zauważył polityk.

Kaczyński pytany w Polskim Radiu, czy istnieje możliwość przełożenia wyborów prezydenckich o rok, do czego wzywa część polityków opozycji ocenił, że "to wszystko byłoby całkowicie nielegalne".

"Można o czymś mówić w ogóle jeżeli chodzi o odłożenie wyborów, ale nie ma do tego odłożenia żadnych powodów w tej chwili, jeżeli one (wybory) będą przeprowadzone w sposób bezpieczny z punktu widzenia zdrowotnego" - stwierdził prezes PiS. "Byłaby to zmiana konstytucji, przedłużająca kadencję prezydenta - nie o rok, ale o więcej" - zauważył.

Kaczyński wskazał, że wybory w czasie pandemii odbyły się m.in. w niemieckiej Bawarii, a planowane są - w lokalach wyborczych - w Korei Południowej. Dodał, że w Czechach, po odłożeniu wyborów do tamtejszego Senatu, czeski trybunał administracyjny stwierdził, że było to bezprawne.

"Mamy do czynienia z taką sytuacją, gdzie Polska byłaby pewnym ewenementem" - stwierdził prezes PiS. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.