Pieniędzy wystarczyłoby, żeby podwoić nauczycielskie pensje. Albo zwolnić z podatku wszystkich drobnych przedsiębiorców. Ewentualnie rozwiązać problem kredytów frankowych.
Wykonaliśmy małe ćwiczenie. Zestawiliśmy planowane wydatki na działania zapowiedziane przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z przykładowymi pozycjami z budżetu lub kosztami postulatów zgłaszanych przez różne grupy społeczne w trakcie kadencji. Nasze zestawienie nie jest ekonometryczną analizą, ale ma pokazać skalę programu umownie nazywanego piątką Kaczyńskiego.