Reklama

Wirtualna Polska, powołując się na nieoficjalne informacje, podała, że powodem postępowania ma być wypowiedź kom. Kołnierowicza sprzed miesiąca, "w której białostocki komendant wojewódzki ogłosił konkurs na "najlepszy donos" na posłankę PO Bożenę Kamińską".

"Informację o postępowaniu dyscyplinarnym potwierdziliśmy w źródłach zbliżonych do kierownictwa Komendy Głównej Policji" – napisała WP. Zacytowała wypowiedź swojego informatora, który miał ujawnić, że "Komendant główny policji przychylił się do sprawozdania rzecznika dyscypliny KGP, który wnioskował o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego".

Według WP "postępowanie dyscyplinarne wszczęto po trwającym ok. 30 dni postępowaniu wyjaśniającym. Z naszych ustaleń wynika, że czynności dyscyplinarne mogą potrwać miesiąc z możliwością przedłużenia do ok. dwóch miesięcy. Postępowanie dyscyplinarne wobec szefa podlaskiej policji może zakończyć się zarówno: naganą, obniżeniem stopnia, bądź wydaleniem ze służby, ale także uniewinnieniem oraz ewentualnym umorzeniem".

Wirtualna Polska przyznała, że Komenda Główna Policji nie komentuje trwających czynności. "Czynności wyjaśniające się zakończyły, jednak nie chcemy, aby o ich wynikach komendant w Białymstoku dowiedział się przez media" – miał powiedzieć WP rzecznik policji Mariusz Ciarka.