Karę 300 zł grzywny wymierzył Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim liderowi stowarzyszenia Duma i Nowoczesność Mateuszowi S. za publikowanie w internecie naklejek z nieprzyzwoitymi napisami. Sprawa tego wykroczenia została wcześniej umorzona, decyzję uchylił jednak SN.

O wymierzeniu S. grzywny poinformował w czwartek PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Gliwicach sędzia Tomasz Pawlik.

O zarejestrowanym w Wodzisławiu Śląskim stowarzyszeniu Duma i Nowoczesność zrobiło się głośno w styczniu, gdy "Superwizjer" TVN opublikował materiał o "obchodach" 128. urodzin Adolfa Hitlera w lesie pod Wodzisławiem. Spotkanie zorganizowali członkowie DiM. Prowadząca śledztwo w tej sprawie gliwicka prokuratura oskarżyła już w tej sprawie jedną osobę (została ona skazana), a wkrótce ma przesłać akt oskarżenia przeciwko sześciu kolejnym.

Reklama

Zakończona karą grzywny sprawa dotyczyła natomiast opublikowania przez Mateusza S. w internecie – pod koniec 2016 r. - serii naklejek z napisami stylizowanymi na znaki zakazu. Obrazki przedstawiały m.in. dwa ludziki w pozycji sugerującej seks analny i były opatrzone napisem: "Zakaz pedałowania, homoseksualiści wszystkich krajów, leczcie się".

Rozpoznający tę sprawę wodzisławski sąd rejonowy w kwietniu ubiegłego roku umorzył sprawę. Przyznał, że rysunki "przez część odbiorców mogą zostać uznane za nieprzyzwoite", ale uznał, że umieszczenie ich w internecie nie wypełnia znamion wykroczenia, gdyż "internet nie jest miejscem publicznym". Nie zgodził się z tym Rzecznik Praw Obywatelskich, który w lipcu 2017 r. skierował do SN kasację. Podczas rozprawy do stanowiska RPO przyłączył się przedstawiciel Prokuratury Krajowej.

SN podzielił zdanie Rzecznika, nie zgadzając się z argumentacją sądu rejonowego – uznał, że w rozumieniu art. 141 Kodeksu wykroczeń internet jest miejscem publicznym. Zgodnie z tym przepisem, "kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1,5 tys. zł albo karze nagany".

Prowadząca śledztwo w sprawie "urodzin" Hitlera Prokuratura Okręgowa w Gliwicach przedstawiła zarzuty siedmiu uczestnikom tych "obchodów", w tym Mateuszowi S. Jedna z nich, Adam B., dobrowolnie poddała się karze i została już skazana na ponad 13 tys. zł grzywny; akt oskarżenia przeciwko pozostałym ma wkrótce trafić do sądu. Uczestnicy spotkania odpowiedzą za publiczne propagowanie nazistowskiego ustroju.