Wróbel: Partie Obrazy i Sprawiedliwości. I w Polsce, i w Izraelu

Jan Wróbel
Jan WróbelDGP / Wojtek Gorski
2 listopada 2018

I w Izraelu, i w Polsce mamy podobną wykładnię „prawicowości”: ten jest bardziej „prawicowy”, kto głośniej krzyczy o zagrożeniach dla narodu i niepodległości.

Mogłoby decydować podejście do indywidualnej przedsiębiorczości, do zakresu uczestnictwa agend państwowych w zapewnianiu bezpieczeństwa socjalnego itd. itp., a jednak decyduje synteza nacjonalizmu i paniki (przy czym Izrael jest państwem trapionym zamachami terrorystycznymi, otoczonym wrogością bliższych i dalszych sąsiadów, a Polska nie). Najbardziej „prawicowi” są u nas zwolennicy Ruchu Narodowego, trochę (jednak!) mniej – Prawo i Sprawiedliwość, a np. Bronisław Komorowski, zwolennik wolnego rynku, tradycjonalista, katolik i uczestnik niepodległościowej (nie korowskiej, jak np. Lech Kaczyński) opozycji w latach 70., to już, w wykrzywionej polskiej narracji, niemal lewica…

W rankingu prawicowości realnej, nie narracyjnej, Komorowski to prawica pełną gębą. A i on, w mojej ocenie, zawiódł, kiedy przyszło do obchodów stulecia niepodległości Polski. Były prezydent odrzucił zaproszenie do ponadpartyjnego ich obchodzenia. Nie będę strugał głupiego – wiadomo, że formuła, mętnie rysowana przez Andrzeja Dudę i obóz PiS, nie była zachęcająca. Kto jednak powiedział, że formuła obywatelskich i partyjnych (proszę nie syczeć, ugrupowania polityczne to fundament ustroju, który nazywamy demokracją) obchodów tego dnia musiała być postanowiona przez władzę? Rok temu mógł powstać komitet obchodów z udziałem chociażby prezydentów znaczących polskich miast, dyrektorów muzeów o takim znaczeniu, jak Powstania Warszawskiego, Narodowego (nie tylko stołecznego), Historii Polski, Zamku Królewskiego z udziałem tak wybitnych Polaków jak Adam Strzembosz, Jan Olszewski, Kazimierz Nycz... Można było zaproponować porywający serca i lepszy od prezydenckiego pomysł – i nie byłoby to trudne, skoro Duda odciął się od własnej koncepcji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.