Była prezydent Korei Południowej Park Geun Hie, która odbywa wyrok 24 lat pozbawienia wolności za nadużycie władzy, korupcję i wymuszenia, została w piątek skazana na kolejne 8 lat więzienia za wykorzystanie środków służb wywiadowczych i ingerencję w wybory.

Sąd w Seulu uznał, że Park była w zmowie ze swoimi doradcami, co doprowadziło do uszczuplenia środków państwowej agencji wywiadowczej (NIS) o 30 mld wonów (26,5 mln dol.), za co ukarano ją sześcioma latami pozbawienia wolności. Na kolejne dwa lata więzienia sąd skazał Park, uznając ją za winną ingerowania w podejmowany przez rządzącą partię wybór kandydatów do wyborów parlamentarnych.

Tym samym, jeśli wyrok stanie się prawomocny, była prezydent spędzi w sumie za kratkami 32 lata. Park zaprzecza zarzutom i nie stawiła się w sądzie.

Reklama

Uzasadniając wyrok, sędzia podkreślił, że prywatne wykorzystywanie przez Park funduszy służb wywiadowczych uniemożliwiło ich użycie zgodnie z przeznaczeniem "w celu ochrony kraju i ludzi". "Mogło to nawet spowodować zagrożenie dla kraju i ludzi, dlatego konieczne jest wymierzenie oskarżonej surowej kary" - wyjaśniono.

Prokuratorzy domagali się dla Park 15 lat pozbawienia wolności i kary w wysokości 80 mld wonów. Skazana może jeszcze odwołać się od wyroku.

W ubiegłym miesiącu wyroki skazujące usłyszeli w związku ze sprawą również trzej byli szefowie NIS. Dwóch skazano na 3,5 roku więzienia, a trzeciego - na trzy lata.

66-letnia Park, która stanowisko prezydenta jako pierwsza kobieta w tym kraju objęła w 2013 roku, w roku 2017 została usunięta z urzędu w rezultacie skandalu korupcyjnego; wyrok 24 lat więzienia usłyszała w kwietniu br. Sąd wymierzył jej wówczas także karę grzywny w wysokości 18 mld wonów (13 mln euro).

Była szefowa państwa zmusiła największe południowokoreańskie koncerny do przekazania miliardów wonów dwóm fundacjom kontrolowanym przez jej przyjaciółkę Czoi Sun Sil, z którą "znała się od 40 lat"; kobiety przyjęły również łapówki od niektórych koncernów, w tym ponad 7 mld wonów od Samsunga. Ponadto Park i Czoi miały być w zmowie z wysokimi rangą przedstawicielami rządu, by wpisywać na czarną listę artystów krytykujących ówczesną prezydent i odmawiać im programów wsparcia. Park przekazała też Czoi dokumenty z poufnymi informacjami.

Cały skandal korupcyjny doprowadził do aresztowania, oskarżenia i skazania kilkunastu wysokich rangą przedstawicieli rządu i liderów biznesowych. Czoi odbywa karę 20 lat więzienia, wiceszef Samsunga Li Dze Jong usłyszał w procesie apelacyjnym wyrok dwóch i pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu, a szef koncernu Lotte Szin Dong Bin został skazany na 2,5 roku więzienia.