- Przykro mi to mówić, ale w izraelskim rządzie nie ma zbyt wielu światłych ludzi. Otwarcie mówię, że coraz częściej wstydzę się za rządzących Izraelem. Izrael nie ma prawa wtrącać się w prawodawstwo rządu polskiego - mówi Seweryn Aszkenazy w rozmowie z DGP.

Protestuje pan?

Nie, gratuluję. Gratuluję polskiemu rządowi tego, że doprowadził do powstania takiej ustawy. Nasz korpus dyplomatyczny przez lata nie wiedział, jak bronić Polski. Po prostu tego nie potrafił. Zadaniem dyplomatów jest przecież być grzecznym i dyplomatycznym. Nie nauczyli się, jak elegancko przedstawiać argumenty w obronie swojego kraju, często nie mają czasu albo wiedzy, by bronić własnej ojczyzny. Mam tu na myśli dyplomatów, których się wystarczająco nie kształci ani nie szkoli, ani nie przygotowuje do bronienia Polski, zwłaszcza przed posądzaniem o antysemityzm. A ja wiele razy powtarzałem, że Polska była żydowskim krajem przez wieki.