We wtorek w Puszczy Białowieskiej harwestery nie pracowały - poinformował dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski.
Reklama

Zanim wniosek tymczasowy KE ws. Puszczy Białowieskiej ujrzał światło dzienne, "w Lasach Państwowych doszliśmy do przekonania, iż należy odstąpić od nieaktywnej gospodarki leśnej realizowanej przy użyciu harwesterów" - mówił. Dodał, że wycofanie z puszczy ciężkiego sprzętu do wycinki nie było następstwem poniedziałkowej decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE.

- Olbrzymią wagę przywiązywaliśmy, przywiązujemy i przywiązywać będziemy do kształtowania bezpieczeństwa publicznego - powiedział Tomaszewski. To leśniczy "odpowiada za stan lasu i to on będzie konkretyzował bezpieczeństwo publiczne" - dodał.