Kto opuści pokład dobrej zmiany

Beata Szydło
Beata SzydłoShutterStock
25 października 2017

Dwa lata po wygranych przez PiS wyborach szykuje się pierwsza poważna rekonstrukcja rządu. Czy będzie trzęsienie ziemi, czy tylko kilka mniejszych zmian?

Z naszych informacji wynika, że na fotel premiera miałby przesiąść się Jarosław Kaczyński. Lider PiS waha się jednak, czy wzięcie formalnej odpowiedzialności za rząd nie spowoduje spadków w sondażach i nie sprawi, że realna dziś wizja zwycięstwa w wyborach za dwa lata się oddali. Decyzja ma być upubliczniona najpóźniej na początku grudnia. – Jeśli prezes ma być premierem, to nie ma lepszego momentu. To teraz najbardziej prawdopodobny wariant – mówi polityk z otoczenia szefa PiS. Równocześnie twierdzi, że z wyścigu do fotela w Al. Ujazdowskich odpadł Mateusz Morawiecki.

Po co jednak zmieniać premiera, skoro notowania i partii, i Beaty Szydło są dobre? Szefowa rządu ma zaufanie społeczne na poziomie 58 proc. A sam PiS w sondażach ma historyczne wyniki przekraczające 40 proc. – Na Nowogrodzkiej kipi frustracja związana ze sposobem rządzenia. Jest poczucie, że premier nie istnieje. Decyzje w takich sprawach, jak Centralny Port Komunikacyjny czy dalsze uszczelnianie VAT, są odwlekane – mówi polityk z otoczenia prezesa partii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.