"Sęp" DVD - recenzja

"Sęp" DVD
"Sęp" DVDMedia
17 lipca 2013

Mówienie, że film „Sęp” inspirowany jest „Infiltracją” Martina Scorsese, od początku budziło u mnie śmiech.

 Po seansie nie ma się już z czego śmiać, bo to film zrobiony bardzo serio, który momentami wydaje się parodią. Tytułowy Sęp to nieprzekupny glina. Próbuje się dowiedzieć, dlaczego z więzień i sal sądowych znikają groźni przestępcy. Rozwiązanie zaskoczy jego samego. Niestety nie widzów. Czarno-białe postaci, dialogi jak z amerykańskich filmów sensacyjnych dla 12-latków i kompletnie niepasujący do głównej roli Michał Żebrowski.

Pozostało 43% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.