"Sowa" - recenzja

Sowa "Sowa"
Sowa "Sowa"Media
2 września 2013

Minimalizm, dubstep, dźwięki jak z futurystycznego słuchowiska. Oto czego możemy się spodziewać po Sowie.

To nie jest płyta, która trafi na czołówki list przebojów. Nie trafi też na parkiety ani do odtwarzaczy kierowców autobusów MPK czy taksówkarzy. Kolejne wydawnictwo z Wytwórni Krajowej to bowiem krążek niełatwy, jak zresztą wiele poprzednich z tego labelu. Także podobnie jak poprzednim wydawnictwu Sowa nie towarzyszy kampania reklamowa, a raczej marketing szeptany. Elektroniczne zabawy projektu to zestaw dla wybranych.

Pozostało 50% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.