„Porwanie Michela Houellebecqa” jest dokumentalnym żartem, który zapewne rozweseli nawet największego mruka
Film najlepiej opisują trzy słowa: alkohol, seks i literatura. No, może jeszcze papierosy. Bez żadnego z tych przymiotów Michel Houellebecq, grający tu uprowadzonego… Michela Houellebecqa, nie wytrzymałby ani chwili. A wtedy francuski reżyser Guillaume Nicloux zapewne nie miałby tematu na film.
Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.