Ciągnące się po horyzont rozległe pola południowej Luizjany przypominają ziemię jałową. To tam, pod ciężkim od chmur niebem toczy się akcja „Detektywa”
Iście skandynawska aura wydaje się nieformalnie obowiązującym dla nowoczesnego serialu kryminalnego standardem. Ma być brudno, ciemno i ponuro, nawet jeśli rzecz dzieje się w samo południe. Koniec z radosnymi detektywami wypowiadającymi intelektualne pojedynki honorowym adwersarzom. Skończyły się rzucane mimochodem błyskotliwe bon moty, dość pieszczenia się z publiką. Dziś należy przeciągnąć widza pod kilem. Prym wiodą Brytyjczycy, których kolejne seriale i miniseriale kryminalne wyrastają ponad przeciętność, mimo że produkowane są ostatnimi czasy w ilościach niemalże hurtowych. Do tej pory ich amerykańscy kuzyni chętniej podpatrywali i przerabiali po swojemu – „The Bridge: Na granicy”, „Dochodzenie”, nadchodzący „Gracepoint” – ale teraz mogą mieć asa w rękawie. 13 stycznia na antenie HBO debiutuje „Detektyw”, serial typowany przez stację na jedną z najlepszych tegorocznych świeżynek.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.