Stephen Merchant: Nieśmiały komediant

Stephen Merchant
Stephen MerchantMedia
20 stycznia 2014

Zawsze był chudym okularnikiem, nigdy nie umiał podrywać kobiet. Tak Stephen Merchant odkrył, że jedyny sposób na towarzyskie porażki to nauczyć się z siebie śmiać.

"Od najmłodszych lat miałem obsesję na punkcie komedii. W kółko oglądałem moich ulubionych komików i sitcomy, analizując to, jak wygląda warsztat u najlepszych. Wciąż się uczę, dużo się zastanawiam, poddaję ocenie to, co robię” – mówi Stephen Merchant. Jego mistrzami zawsze byli John Cleese i Woody Allen. Ten ostatni zachwycił go absolutną szczerością i tym, że potrafi opowiadać w komediach o sprawach całkiem poważnych: miłości, seksie, śmierci, kompleksach. Lubi mówić, że bezwstydnie kopiuje Allena, licząc, że jego angielski akcent zmyli publiczność. Merchant, ów karykaturalnie wysoki Brytyjczyk, który bez oporów żartuje, że wygląda jak kujon i nieudacznik, chętnie dziś udziela rad początkującym komikom. „Jeśli nie masz ochoty zmierzyć się z ciężką pracą, niskimi zarobkami, brutalnym odrzuceniem i wieczną frustracją, lepiej pozostań po prostu fanem komedii” – pisze na swojej stronie internetowej. „Najlepszy test dla ego to występ w stand- -upie w jakimś podrzędnym klubie. Rzucasz się wtedy widzom na pożarcie, narażając się na dotkliwe upokorzenia. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Ten sam żart jednego wieczoru może rozbawić publiczność do łez, a następnego wywołać zażenowanie, w najlepszym razie – obojętne wzruszenie ramion”.

Pozostało 67% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.