Przez lata był typem kowboja i dyżurnym amantem amerykańskich komedii romantycznych. Matthew McConaughey długo czekał na role, które pokazałyby, na co go stać
Jest dobrym kandydatem na zwycięzcę. Hollywood nie kocha niczego tak, jak wielkie przeobrażenia, zwłaszcza połączone z fascynującą historią. W tym przypadku mamy chyba do czynienia z jednym i z drugim” – mówiła przed ceremonią rozdania Oscarów amerykańska dziennikarka Jo Piazza, oceniając szanse Matthew McConaugheya na wygraną w tegorocznym wyścigu po statuetki amerykańskiej akademii. Rzeczywiście, fizyczna transformacja, jakiej poddał się aktor na potrzeby filmu „Witaj w klubie” w reżyserii Jeana-Marca Vallée, zaszokowała wielbicieli jego dotychczasowego emploi i wzbudziła gorące dyskusje. W ciągu czterech miesięcy McConaughey miał schudnąć 23 kilogramy, poddając się drakońskiej diecie. „Przez cały czas byłem głodny, więc ciągle musiałem to tłumić. Bezustannie ssałem kostki lodu” – wyznał w jednym z wywiadów, choć zapewniał, że głodówka nie tylko odmieniła jego ciało, ale też zbawiennie wpłynęła na umysł.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.