Porażka w rodzaju talent show z rodzimej telewizji – właśnie to zwiastuje polski tytuł filmu Davida Frankela. Na szczęście, kryją się pod nim rzeczy znacznie ciekawsze.
Chociaż „Masz talent” opiera się na zużytej przez kino formule spod znaku „dąż do spełnienia marzeń za wszelką cenę”, film nie trzyma sie ogranych standardów. Powiew świeżości da się wyczuć w obranej przez reżysera formie. Mimo że scenariusz jest inspirowany biografia Paula Pottsa, laureata pierwszej edycji programu „Mam talent” w Wielkiej Brytanii, za nic ma realizm. W tym wypadku nie jest to wada. Dzięki przerysowaniom twórcy udało się bowiem z powodzeniem pożenić dramat i komedię, dwa nieodłączne składniki ludzkiego losu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.