Świadek ws. reprywatyzacji: Prezydent stolicy była informowana o części spraw

Były zastępca Biura Gospodarki Nieruchomościami Jerzy Mrygoń zeznaje jako świadek przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji.
Były zastępca Biura Gospodarki Nieruchomościami Jerzy Mrygoń zeznaje jako świadek przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji.PAP / Leszek Szymański
26 czerwca 2017

Wiedzę na temat spraw dot. nieruchomości "wrażliwych społecznie", na których zlokalizowane były np. szkoły i parki przekazywałem przełożonemu, ten informował o tym prezydent stolicy - zeznał przed komisją ds. reprywatyzacji były p.o. wicedyrektor stołecznego BGN Jerzy Mrygoń.

Świadek był pytany czy prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście nadzorowała Biuro Gospodarki Nieruchomościami. "Pracowałem przez okres dwóch kadencji prezydent Gronkiewicz-Waltz; za pierwszej kadencji BGN podlegało bezpośrednio pani prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz, później zostaliśmy przeniesieni pod nadzór zastępcy prezydenta miasta stołecznego pana Jarosława Jóźwiaka" – odparł.

Świadek wskazał, że wiedzę na temat spraw, które oceniał jako "wrażliwe społecznie" - dotyczących nieruchomości, na których były zlokalizowane przedszkola, szkoły, boiska, placówki opieki zdrowotnej czy parki - przekazywał przełożonemu dyrektorowi BGN Marcinowi Bajko.

"Nie sądzę by szef mnie okłamywał - bo trudno się spodziewać, że mówił, iż uzyskał zgodę pani prezydent na wydanie decyzji, a pani prezydent o tym nic nie wiedziała. (…) Szef z wiedzą, którą ja mu przekazywałem kontaktował się z panią prezydent informując ją, że jest przygotowany, gotowy projekt decyzji zwrotowej ws. nieruchomości, które nazwałbym wspólną kategorią +wrażliwych społecznie+" – powiedział.

"Ja nigdy nie podpisałem żadnej decyzji tego typu, zanim nie miałem potwierdzenia, że pani prezydent ma o tym wiedzę i że nie będą podejmowane żadne inne działania mające na celu np. ochronę dotychczasowej funkcji tej nieruchomości" – dodał.

Pytany, czy prezydent miała wiedzę na temat nieruchomości pod adresem Twarda 10, świadek odparł, że nie wie. Dodał, że widział osobiście Gronkiewicz-Waltz – nie licząc czasu, gdy był jej studentem – dwukrotnie.

"Raz, gdy była przygotowywana tzw. biała księga reprywatyzacji i w gabinecie pani prezydent zostały mi przekazane odręczne poprawki pani prezydent. I drugi raz, gdy była rozważana sprawa Chmielnej, (…) był szczyt NATO wtedy w Warszawie i zostaliśmy dość gwałtownie wezwani" – powiedział.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.