Mieszkania za kilkadziesiąt tysięcy złotych wciąż można znaleźć na rynku, choć najczęściej nie w ofertach komercyjnych. Polskie Koleje Państwowe prowadzą kolejną sprzedaż lokali ze swojego zasobu nieruchomości. Wśród aktualnych ofert są mieszkania kosztujące mniej niż 50 tys. zł, ale również większe lokale w dużych miastach. Sprawdziliśmy, gdzie znajdują się najtańsze nieruchomości i jakie warunki trzeba spełnić, by wziąć udział w przetargach.
PKP od lat porządkują swój majątek mieszkaniowy. Na sprzedaż trafiają zarówno pustostany, jak i lokale, które wcześniej mogły zostać wykupione przez najemców w ramach programów skierowanych do pracowników kolei. Niewykupione mieszkania są następnie oferowane w publicznych przetargach.
Najtańsze mieszkania PKP na sprzedaż
Najtańsza spośród aktualnych ofert dotyczy lokalu położonego w Kamieńcu Ząbkowickim na Dolnym Śląsku. Mieszkanie ma powierzchnię 23,52 mkw. i składa się z jednego pokoju oraz przechodniej kuchni. Cena wywoławcza została ustalona na 36 tys. zł.
Nabywca musi jednak liczyć się z koniecznością przeprowadzenia kompleksowych prac modernizacyjnych. PKP informują, że lokal wymaga generalnego remontu, co oznacza dodatkowe koszty po zakupie.
Drugą z najtańszych propozycji jest mieszkanie w gminie Lubawka. Lokal o powierzchni 36,40 mkw. znajduje się na parterze i obejmuje dwa pokoje, kuchnię oraz łazienkę z WC. Cena wywoławcza wynosi 46,5 tys. zł. Również w tym przypadku mowa o pustostanie wymagającym remontu.
Przetargi PKP i zasady zakupu nieruchomości
Sprzedaż nieruchomości prowadzona jest w formie przetargów. Ceny wywoławcze ustalane są na podstawie operatów sporządzanych przez rzeczoznawców majątkowych. PKP podkreślają, że mają one odzwierciedlać aktualne realia lokalnych rynków nieruchomości.
Jeżeli dwa kolejne przetargi nie zakończą się wyborem nabywcy, spółka może przejść do negocjacji. Przepisy obowiązujące w PKP przewidują jednak ograniczenie – cena nie może spaść poniżej dwóch trzecich pierwotnej wartości wywoławczej. Oznacza to, że przy braku zainteresowania kupujący mogą liczyć na dodatkowe obniżki.
Mechanizm ten od lat przyciąga osoby poszukujące tanich mieszkań inwestycyjnych, a także inwestorów specjalizujących się w remontach i późniejszej odsprzedaży nieruchomości.
Kolejowe mieszkania do remontu w atrakcyjnych cenach
Wśród aktualnych ogłoszeń znajdują się również nieruchomości z północnej Polski.
W Mrągowie wystawiono mieszkanie o powierzchni 32,92 mkw. Lokal obejmuje dwa pokoje, kuchnię i WC. Cena wywoławcza została ustalona na 84 tys. zł.
Z kolei w Działdowie na sprzedaż trafiło mieszkanie o powierzchni 35,50 mkw. Składa się ono z dwóch pokoi i kuchni. Cena wywoławcza wynosi 92 tys. zł. Dodatkowym elementem wpływającym na status nieruchomości jest fakt, że została ona ujęta w Gminnej Ewidencji Zabytków. W praktyce może to oznaczać konieczność uzgadniania części prac remontowych z konserwatorem zabytków.
Mieszkania PKP w większych miastach
Choć większość najtańszych ofert dotyczy mniejszych miejscowości, w zasobach PKP można znaleźć również lokale położone w dużych ośrodkach miejskich.
W Inowrocławiu na sprzedaż przeznaczono mieszkanie o powierzchni 45,10 mkw. Składa się ono z dwóch pokoi, kuchni, pomieszczenia gospodarczego i WC. Cena wywoławcza wynosi 65 tys. zł, co na tle lokalnego rynku nieruchomości nadal pozostaje atrakcyjną stawką.
Znacznie wyższej kwoty wymaga zakup mieszkania w Gdańsku. Lokal przy ulicy Sandomierskiej ma powierzchnię 51,80 mkw. Znajdują się w nim dwa pokoje, w tym jeden połączony z aneksem kuchennym, oraz łazienka. Cena wywoławcza została ustalona na 345 tys. zł.
Interesująco prezentuje się również oferta ze Szczecina. Pod młotek trafi lokal o powierzchni aż 161 mkw. Nieruchomość obejmuje trzy pokoje, łazienkę oraz przedpokój. Cena wywoławcza wynosi 270 tys. zł, co oznacza stawkę znacząco niższą od średnich cen za metr kwadratowy mieszkań w tej części miasta.
Tanie mieszkania coraz trudniejsze do znalezienia
Dane publikowane przez analityków rynku nieruchomości pokazują, że liczba mieszkań oferowanych za kwoty poniżej 100 tys. zł systematycznie maleje. W większości dużych miast takie oferty praktycznie zniknęły z rynku komercyjnego. Z tego powodu przetargi organizowane przez PKP, samorządy czy inne podmioty publiczne pozostają jednym z nielicznych sposobów na zakup nieruchomości za relatywnie niewielkie pieniądze.
Jednocześnie potencjalni nabywcy muszą pamiętać, że atrakcyjna cena wywoławcza nie zawsze oznacza niski koszt całej inwestycji. Wiele lokali wymaga gruntownych remontów, modernizacji instalacji lub dostosowania do współczesnych standardów technicznych. Ostateczny koszt zakupu może więc okazać się znacznie wyższy niż cena uzyskana podczas przetargu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu