E-doręczenia: Rewolucja czy tykająca bomba finansowa

E-mail, komputery
Nieoficjalnie słyszymy, że resort chciałby, aby projekt trafił do Sejmu przed wakacjami, ale opór samorządów może wyhamować tempo prac. Dokument miał być wstępnie omówiony w tym tygodniu na rządowo-samorządowym zespole roboczym w siedzibie MC, ale został zdjęty z porządku obrad. ShutterStock
28 lutego 2019

Samorządy nie rozumieją, dlaczego mają płacić za przychodzącą e-korespondencję.

Projekt ustawy o elektronizacji doręczeń w połowie lutego trafił do konsultacji. Założenie jest takie: każdy podmiot publiczny będzie miał własną elektroniczną skrzynkę podawczą w ramach usługi świadczonej przez wyznaczonego operatora (będzie konkurs, ale jest spora szansa, że zostanie nim Poczta Polska). Podmioty prywatne, np. firmy, będą miały pół roku na wskazanie swoich adresów do e-doręczeń (zamiast operatora wyznaczonego, mogą zdecydować się na gracza z rynku komercyjnego). Jeśli tego nie zrobią, zostanie im założona skrzynka „z urzędu” u operatora wyznaczonego. Komunikacja będzie się odbywać między e-skrzynką urzędu i e-skrzynką obywatela.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.