Rektorzy wolą prowadzić masowe, popularne wśród maturzystów kierunki niż droższe techniczne. Niektórych w ogóle nie interesuje, czy ich absolwenci znajdują pracę po takich studiach.
Jak pisaliśmy wczoraj w DGP, część uczelni zdecydowała się na zmniejszenie liczby miejsc na kierunkach zamawianych (matematycznych, przyrodniczych i technicznych), których absolwenci są potrzebni na rynku pracy. W tym roku nie otrzymają pieniędzy na finansowanie zachęt do podejmowania tych studiów (np. stypendiów motywacyjnych). Dlatego wycofują się z ich prowadzenia z obawy przed brakiem zainteresowania wśród kandydatów na studia. To zła informacja dla pracodawców, bo poszukują oni przede wszystkim takich specjalistów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.