Autopromocja

Frekwencja w szkole. Ministerstwo edukacji idzie na wojnę z wagarami

jakie przedmioty 6 klasa szkoła lekcje
MEN chce rozwiązać problem małej frekwencji w szkołach. Nauczyciele uznali, że to dodatkowe obciążenie.Shutterstock
31 sierpnia 2025
aktualizacja 31 sierpnia 2025

MEN zamierza wprowadzić surowsze przepisy dotyczące nieusprawiedliwionych nieobecności uczniów. Ale nauczyciele już dziś widzą, że regulacje proponowane przez resort problemu marnej frekwencji nie rozwiążą. A ich samych wystawią na śmieszność

- W ostatnich dwóch dekadach doszło do zmiany obyczajów - niechodzenie do szkoły przestało być powodem do wstydu - mówi DGP dr Iga Kazimierczyk, prezeska fundacji „Przestrzeń dla Edukacji”, badaczka oświaty związana z Uczelnią Korczaka.

Powody nieobecności na lekcjach bywają różne, jednak uczniowie najczęściej opuszczają zajęcia w czerwcu, gdy oceny są już wystawione i zajęcia mają luźniejszy charakter, w dniach wokół egzaminów ósmoklasistów i we wrześniu, gdy szkoła dopiero się rozkręca.- Rodzice sami planują urlopy w roku szkolnym, co stało się społecznie akceptowalne. To nie dzieci, a rodzice odpowiadają za rosnącą skalę nieobecności - zaznacza.

Absencja uczniów. Recepta MEN na walkę z niską frekwencją w szkole

Ministerstwo Edukacji Narodowej problem frekwencji w szkole widzi i postanowiło go rozwiązać za pomocą zmian w prawie oświatowym. Chce, żeby niespełnianie obowiązku szkolnego było rozumiane jako nieusprawiedliwiona nieobecność przez co najmniej 50 proc. dni w miesiącu lub 25 proc. dni w całym roku szkolnym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.