Wiele słyszę o protestach rodziców przeciw posyłaniu sześciolatków do szkoły. Choć mój synek skończy sześć lat dopiero w 2014 r., to zaczynam powoli myśleć o tym problemie, bo on jako urodzony w grudniu, gdy pójdzie do szkoły, faktycznie będzie miał jeszcze pięć lat, a to, moim zdaniem stanowczo za wcześnie – uważa pani Monika, mama Adasia. – Czy nic się w tej kwestii nie zmieni? – pyta.
Problem, który zajmuje panią Monikę, podnoszą rodzice wielu dzieci. Powstał nawet dość silny ruch społeczny mający na celu walkę z pomysłem, by sześciolatki trafiały do szkół, a zwłaszcza dzieci, które urodziły się w drugiej połowie roku i w związku z tym musiałyby podjąć edukację szkolną faktycznie jako pięciolatki. W odpowiedzi na falę protestów rodziców premier zapowiedział niedawno, że wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków odsunie się jeszcze w czasie. Zgodnie z jego zapowiedzią w 2014 r. do szkoły będą musiały obowiązkowo pójść tylko dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 r., te urodzone w drugiej połowie zaczęłyby edukację rok później. To jednak na razie tylko zapowiedź zmian w ustawie o systemie oświaty; by pojawiły się w prawie, muszą przejść pełen proces legislacyjny.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.