Z kondycją fizyczną polskich uczniów jeszcze nigdy nie było tak źle. Politycy znów biorą się do jej poprawiania. Tym razem przynajmniej na podstawie danych.
20 cm – o tyle bliżej skacze przeciętny polski dziewiętnastolatek od swego rówieśnika z 1999 r. Uczniowie są też dwukrotnie mniej wytrzymali, jeśli chodzi o bieganie – to wyniki testów, które w ubiegłym roku szkolnym nakazały przeprowadzić resorty edukacji i sportu.
W badaniu wzięło udział ok. 3,1 mln uczennic i uczniów w wieku od 10 do 19 lat. Chłopcy i dziewczęta sprawdzali się w czterech próbach: skoku w dal z miejsca, biegu wahadłowym 10 razy 5 m, 20-metrowym wytrzymałościowym biegu wahadłowym – tzw. beep testu – oraz desce, czyli leżeniu w podporze na przedramionach. Testy na lekcjach WF prowadzili nauczyciele. – W mojej szkole dzieci bardzo pozytywnie podeszły do sprawy. Widać było u nich 100 proc. zaangażowania. Możliwość porównania wyników z wynikami swoich rówieśników z kraju dodała im motywacji i to chyba kwestia, która miała dla nich największe znaczenie – podkreśla Damian Miroński, nauczyciel WF-u w szkole podstawowej i autor bloga Pan od fikołków.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.