Dziennik Gazeta Prawana logo

Chwilówki: Nieuczciwy parabank oraz klient zaślepiony żądzą posiadania. Tak zaczyna się tragedia

kredyty hipoteczne, smutek
Klienci nie biorą pod uwagę różnych kar, które można wpisać w taką umowę. ShutterStock
14 czerwca 2013

Zaciągnięcie chwilówki nie zawsze jest założeniem sobie pętli na szyję. Ale może być, gdy spotkają się nieuczciwy parabank oraz klient zaślepiony żądzą posiadania. Duża grupa pożyczających to ci, którzy nie potrafią gospodarować własnymi pieniędzmi albo nie mają dostatecznej wiedzy finansowej.

Prawie 1,4 mln Polaków pożyczyło w ubiegłym roku poza bankami ponad 2,2 mld zł. To najnowsze dane Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, która skupia m.in. kilka pozabankowych firm kredytowych. To prywatne spółki, które pożyczają własne pieniądze (depozytów, z których mogłyby finansować kredyty, nie wolno im zbierać). I nie mają dobrej prasy: lichwiarskie procenty, nieprzejrzystość kosztów, naciąganie naiwnych. Pożyczkobiorcy to na ogół ludzie, którzy z usług zwykłych banków nie mogli lub nie chcieli skorzystać: bo już są zadłużeni, bo mało zarabiają, bo ich kredytowa historia nie jest najlepsza, bo bank piętrzy zwykle formalności albo nie pożycza małych kwot na krótko.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.