Autopromocja

Amber Gold nic nas nie nauczył - parabanki mają się świetnie

Parabank
Według wyliczeń Prokuratury Generalnej, w 2012 roku 130 tysięcy Polaków "utopiło" w parabankach 2,1 mld zł.ShutterStock
17 czerwca 2013

Lawinowo rośnie ilość składanych do prokuratury doniesień przeciwko parabankom. Rok po głośnej aferze Amber Gold, która oszukanych klientów kosztowała 667 milionów złotych, finansowa szara strefa wciąż ma się świetnie - donosi dziennik "Rzeczpospolita".

Tylko do połowy czerwca br. Komisja Nadzoru Finansowego złożyła do prokuratury 13 doniesień na parabanki. Przez cały ubiegły rok złożono 16 takich zawiadomień, podczas gdy w 2009 roku było ich zaledwie 3.

Również sami poszkodowani próbują dochodzić swoich praw i zgłaszają się na policję. W ubiegłym roku stwierdzono 13 przestępstw związanych z łamaniem prawa bankowego - mówi "Rzeczpospolitej" Grażyna Puchalska z KG Policji.

Parabanki mają się świetnie, bo wciąż istnieje popyt na świadczone przez nie usługi. Klientów wabią atrakcyjnymi hasłami i niebotycznie wysokim oprocentowaniem. Osoby pałające się tym biznesem świetnie opanowały również proces "łowienia klientów". Dziennik przytacza m.in. historię działającego w Wielkopolsce Krzysztofa Rz., który przez wiele miesięcy bez zarzutów realizował zobowiązania wobec klientów, by nagle - z dnia na dzień - "zapaść się pod ziemię". Detektyw Krzysztof Rutkowski - do którego zgłosili się poszkodowani - sugeruje, że stworzona przez Krzysztofa Rz. piramida finansowa, mogła kosztować oszukanych klientów nawet 8 mln złotych.

Według wyliczeń Prokuratury Generalnej, w 2012 roku 130 tysięcy Polaków "utopiło" w parabankach 2,1 mld zł. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku oszukanych może być jeszcze więcej - konkluduje "Rzeczpospolita".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.