Trzeba zmienić przepisy, żeby komunikaty o zagrożeniach rozsyłać na telefony bez aplikacji. Operatorzy telekomunikacyjni nie widzą technicznych przeszkód, by ostrzeżenia o niebezpieczeństwie rozsyłać SMS-ami. Wymaga to jednak zmiany prawa, do czego strona rządowa dopiero dojrzewa.
Komunikaty Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO) trafiają dziś na paski programów TVP w emisji naziemnej, do telegazety i na strony internetowe urzędów wojewódzkich. Żeby dostawać ostrzeżenia na telefon komórkowy, trzeba zainstalować aplikację RSO. Nie jest ona zbyt popularna: od wdrożenia w 2015 r. pobrano ją ok. 600 tys. razy, choć kart SIM w połowie tego roku było według GUS 51,7 mln.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.