W odpowiedzi sędziemu Łukaszowi Piebiakowi

prawo8
prawo8ShutterStock
28 października 2020

Stanowisko Dziennika Gazety Prawnej: Bohater jakiejkolwiek publikacji prasowej nie może dyktować jakiejkolwiek redakcji, który dziennikarz jest godzien opisywania faktów z jego życia, a który żurnalista tego zaszczytu dostąpić nie może. W demokratycznym państwie prawnym, do którego Polska wciąż się zalicza, w którym Konstytucja gwarantuje wolność prasy i zakazuje cenzury prewencyjnej - taka sytuacja jest nie do pomyślenia.

W dzisiejszym wydaniu DGP napisaliśmy, że były wiceminister sprawiedliwości, który odszedł z resortu z powodu oskarżeń o udział w tzw. aferze hejterskiej, zgłosił się do konkursu na sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego. W tekście przedstawiliśmy komentarze środowiska sędziowskiego, jak również stanowisko sędziego Piebiaka, w którym ten odnosi się do formułowanych zastrzeżeń.
Bardzo wiernie przytoczyliśmy to, co nam powiedział.

Pozostało 71% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.