Słowik: Degeneraci moralni, idźcie do adwokatury!

Nie mam wątpliwości, że słowa byłego prezesa TK były nieeleganckie. Lub nieprzemyślane. A zapewne i jedno, i drugie. Ale w gruncie rzeczy poruszył on szalenie istotny temat: jaka przyszłość zawodowa powinna być przed sędziami, którzy utracili moralny autorytet do wydawania wyroków w imieniu Rzeczypospolitej?
Patryk Słowik, fot. Wojciech GórskiDziennik Gazeta Prawna
28 sierpnia 2019

A przynajmniej tak wszystkim prawnikom z połamanym kręgosłupem moralnym doradza były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński. Na antenie TVN24 „Orzeł” komentował sprawę byłego już wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka.

Rzepliński stwierdził, że „po tym, co się dowiedzieliśmy, co robił [Piebiak – red.], nie jest on w stanie wyjść w todze, z łańcuchem sędziowskim, orłem na piersiach i wydawać wyroki w imieniu Rzeczpospolitej”. I dalej: „Jest prawnikiem, znajdzie sobie robotę. Może zostać adwokatem, radcą prawnym, otworzyć biuro pomocy prawnej, ale nie ma miejsca dla człowieka, który się sam zaangażował i robił tak niewyobrażalne w Europie rzeczy, na sali sądowej. On nie ma i moralnej, i prawnej zdolności do tego, by być sędzią”.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.