Autopromocja

Słowik: Ministrze, czy ci nie żal... atakować kolegę z sal?

Patryk Słowik, fot. Wojciech Górski
Patryk Słowik, fot. Wojciech GórskiDziennik Gazeta Prawna
29 lipca 2019

Na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego od jakiegoś czasu jest zabawnie. Coraz więcej pracowników nie mówi sobie „dzień dobry”, a dawni koledzy zaczynają sobie grozić pozwami. Wszystko przez politykę i to, że wielu naukowców zaczęło ją stawiać na piedestale. W minionym tygodniu Marcin Warchoł, adiunkt na WPiA UW, chwilowo będący wiceministrem sprawiedliwości, zaatakował publicznie Adama Bodnara, adiunkta na WPiA UW, chwilowo będącego rzecznikiem praw obywatelskich.


Warchoł „wzywa” Bodnara do podania się do dymisji i w imieniu społeczeństwa „oczekuje” przeprosin.

A poszło o zatrzymanie Jakuba A. podejrzanego o zabójstwa 10-letniej Kristiny. Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur, który działa pod auspicjami RPO, miał zastrzeżenia do sposobu zatrzymania podejrzewanego. Antyterroryści położyli go na podłodze, założyli kajdanki zespolone i wyprowadzili z mieszkania boso, w samej bieliźnie i koszulce. Następnie robiono mu zdjęcia – gdy Jakub A. nadal był w gaciach – prywatnym sprzętem i wrzucano do mediów społecznościowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.