Teraz, gdy TSUE przedstawił wytyczne dotyczące podejścia do analizy ograniczeń w umowach najmu, do sądów i organów krajowych będzie należało dostosowanie tych wytycznych do konkretnych, lokalnych warunków rynkowych - pisze adw. Katarzyna Górna z Affre i Wspólnicy.
Umowy najmu powierzchni handlowej nie stanowią częstego przedmiotu zainteresowania organów antymonopolowych. Postanowienia zawarte w umowach najmu, ograniczające wynajmującemu, pośrednio lub bezpośrednio, możliwość dysponowania powierzchnią handlową na rzecz innych najemców, były jednak niedawno przedmiotem analizy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej „TSUE”) w sprawie dotyczącej łotewskiej spółki SIA Maxima Latvija . W uzasadnieniu wyroku wydanego 26 listopada 2015 r., TSUE analizował postanowienia umów najmu/dzierżawy, które Maxima Latvija – prowadząca sprzedaż detaliczną produktów spożywczych w sklepach wielkopowierzchniowych – zawarła z kilkunastoma centrami handlowymi. Maxima Latvija zazwyczaj zajmowała w centrach handlowych największą lub najważniejszą część obiektu, a kwestionowane postanowienia umów najmu przyznawały jej prawo, jako tzw. „kluczowemu najemcy”, wyrażenia sprzeciwu wobec możliwości wynajmu podmiotom trzecim pozostałej powierzchni handlowej.
Główne zagadnienie, które analizował TSUE dotyczyło odpowiedzi na pytanie, czy tego typu klauzule mogą być uznane za ograniczenie konkurencji ze względu na cel – tj. takie, które uznaje się za niezgodne z prawem z uwagi na sam ich charakter i nie jest wymagane badanie ani wykazywanie antykonkurencyjnych skutków porozumienia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.