Organizator przetargu w razie opóźnień ze strony generalnego wykonawcy sam ma płacić podwykonawcom. UOKiK ma jednak wątpliwości, czy nie będzie to oznaczać pomocy publicznej.
Propozycję bezpośrednich płatności na rzecz podwykonawców zawiera przyjęty wczoraj przez rząd projekt nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 nr 113, poz. 759 z późn. zm.). Zgodnie z nim zamawiający ma sam płacić podwykonawcom, jeśli uchyla się od tego generalny wykonawca. Ma to zapobiegać sytuacjom, z którymi borykały się mniejsze firmy w ubiegłym roku po spektakularnych plajtach dużych spółek.
Gwarancje zapłaty dotyczyć będą jedynie umów o roboty budowlane. To właśnie zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może oznaczać, że zostaną uznane przez Komisję Europejską za pomoc publiczną. Nie dotyczą bowiem wszystkich, ale jedynie wybranych wykonawców.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.