Ochrona podwykonawców leży w interesie publicznym

Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych
Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych Fot. Wojciech GórskiDGP
18 czerwca 2012

 Zamawiający musi wiedzieć, kto jest na placu budowy, jaki ma potencjał i czy w ogóle go ma. Powinien też móc określić, które elementy ma realizować główny wykonawca. Chcemy więc, by podwykonawstwo stało się elementem umowy o zamówienie publiczne - mówi Jacek Sadowy.

Urząd Zamówień Publicznych właśnie przekazał rządowi pilny projekt nowelizacji przepisów, który dotyczy udziału podwykonawców w realizacji publicznych inwestycji. Czy po wejściu w życie zmian podwykonawcy będą już mogli być spokojni o zapłatę za swoje prace?

Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.