Urzędnicy mają prawo żądać wykazu wszystkich prac zrealizowanych wcześniej przez przedsiębiorców startujących w przetargu. Tyle że często może się to okazać pozbawione sensu.
Spełniają się obawy formułowane wielokrotnie przez ekspertów na łamach DGP na temat dużo bardziej rygorystycznego podejścia do przetargów. Chodzi o obowiązującą od 20 lutego nowelizację ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późń. zm.; dalej: p.z.p.). Dodała ona art. 22 ust. 5, który pozwala stawiać warunki dotyczące rzetelności i efektywności firm ubiegających się o zamówienie.
Zarówno zamawiający, jak i wykonawcy zaczęli się zastanawiać, w jaki sposób weryfikować ich spełnianie. Czy poprzestać na sporządzaniu list zawierających najistotniejsze prace wykonane w przeszłości, te odpowiadające zakresem i wartością zamówieniu, czy też wykazywać wszystko, jak leci?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.