Firmy mogą już się domagać unieważnienia przetargu

dokumenty
Wykładnia ta sprawiała, że firmy domagające się unieważnienia nie mogły liczyć na rozpoznanie odwołania. ShutterStock
18 stycznia 2017

Krajowa Izba Odwoławcza zaczęła rozpoznawać odwołania zmierzające do unieważnienia przetargu. To przełom.

Przez wiele lat skargi, w których przedsiębiorca domagał się unieważnienia przetargu (np. z powodu nieusuwalnej wady), były odrzucane przez KIO. Wynikało to z interpretacji art. 179 ust. 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.), zgodnie z którym środki ochrony prawnej przysługują jedynie wykonawcy, który „ma lub miał interes w uzyskaniu danego zamówienia”. Powszechnie uważano, że interes musi dotyczyć danego postępowania, czyli tego przetargu, w którym składano odwołanie. Domagając się jego unieważnienia, przedsiębiorca działałby więc wbrew swojemu własnemu interesowi, gdyż nie mógłby zawrzeć kontraktu. A ewentualny, kolejny przetarg to rzecz niepewna, której nie można brać pod uwagę.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.