Uzgadnianie ofert w przetargach to też zmowa

Prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel
Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiKInne / Piotr Drabik/flickr.com
17 października 2012

Procedura przetargowa umożliwia zamawiającym uzyskanie najlepszych ofert pod kątem jakości i ceny. Jak jednak wynika z doświadczeń organów antymonopolowych, uczestnicy przetargów często odchodzą od rywalizacji, angażując się w nielegalne porozumienia. W ten sposób o wyniku konkursu decyduje nie cena czy jakość złożonej oferty, lecz wzajemne ustalenia oferentów, którzy eliminują w ten sposób ryzyko związane z udziałem w procedurach przetargowych.

W konsekwencji publiczne pieniądze są wydatkowane w sposób nieefektywny, a koszty zmów ponoszą podatnicy. Z analiz przeprowadzonych ostatnio przez OECD wynika, że na skutek porozumień przetargowych między oferentami cena płacona przez zamawiającego może być wyższa o ponad 20 proc. Stąd też – obok zmów cenowych, kontyngentowych i podziału rynku – są one uznawane za najcięższe naruszenia prawa antymonopolowego.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane