Pozyskanie przez UOKiK dowodów świadczących o niedozwolonym porozumieniu jest często trudne. O tym, że firmy się zmówiły, dowiadujemy się albo od innych uczestników rynku, którzy ponoszą straty w wyniku zmowy, albo od samych stron porozumienia, które decydują się na współpracę z UOKiK.
Sygnały od przedsiębiorców i konsumentów o występujących nieprawidłowościach nierzadko naprowadzają UOKiK na trop nielegalnych praktyk. Skuteczne zwalczanie porozumień ograniczających konkurencję nie byłoby jednak możliwe bez wyposażenia organu antymonopolowego w szerokie uprawnienia dochodzeniowe.
Statystycznie najczęstszym sposobem pozyskiwania przez prezesa UOKiK informacji i dowodów są pytania kierowane do przedsiębiorców w toku prowadzonych postępowań – wyjaśniających i antymonopolowych. Adresatami takich wezwań mogą być nie tylko podmioty podejrzewane o udział w zmowie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.