Wspólne ustalanie cen przez firmy biorące udział w przetargu trudno udowodnić. Dlatego czasem wystarczy wykazanie współpracy między nimi. Tak uznała KIO.
Przepisy nakazują wykluczać z przetargu wykonawców, którzy dopuszczają się czynów nieuczciwej konkurencji. Jednym z nich jest zmowa cenowa, mająca na celu manipulowanie wynikami postępowania, by uniemożliwić zdobycie zamówienia przez inne firmy. Problem w tym, że procederu często nie sposób udowodnić w sposób bezpośredni.
Te same błędy
Podejrzenie zmowy pojawiło się w organizowanym przez Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu przetargu na utrzymanie zieleni. Został on podzielony na 10 części. Większość z nich zdobyła jedna z pięciu firm, które zdaniem konkurencyjnego przedsiębiorcy zmówiły się ze sobą. Po złożeniu odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej zamawiający postanowił uwzględnić te zarzuty i odrzucić oferty wszystkich pięciu firm z przetargu. Cztery z nich złożyły jednak sprzeciw, dlatego sprawa trafiła na wokandę KIO.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.