E-doręczeń pism sądowych nie będzie. Powód? Ten co zwykle

Politycy eliminujący proponowaną przez MS możliwość komunikacji elektronicznej z sądami w czasie epidemii niech może nie komentują zatem sprawności sądów – zaznacza sędzia Wojciech Łukowski z Sądu Okręgowego we Wrocławiu
Sędzia wyrokShutterStock
4 maja 2020

Kształt tarczy antykryzysowej w odniesieniu do funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości zmienia się jak w kalejdoskopie. W efekcie tarć w rządzie udało się w przyjętej przez Sejm ustawie dopuścić w postępowaniu cywilnym i administracyjnym prowadzenie rozpraw na odległość, za to na finiszu prac po raz kolejny utrącono możliwość stosowania e-doręczeń. Powód jak zwykle jest ten sam – obrona interesów finansowych Poczty Polskiej.

Uwolnienie biegu terminów procesowych, które ma nastąpić siedem dni po wejściu w życie tarczy 3.0, oznacza ponowne uruchomienie młynów wymiaru sprawiedliwości. Doręczenie setek tysięcy przesyłek, które w okresie epidemii w ogóle nie wychodziły z sądów lub były wysyłane w ograniczonym zakresie, miało być znacząco ułatwione dzięki możliwości kierowania pism sądowych przez ePUAP, portal informacyjny sądów powszechnych, a nawet na adres zwykłej poczty internetowej.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.