Nowego kodeksu postępowania karnego w miejsce obecnej, nowelizowanej ponad sto razy regulacji – tego chcą prokuratorzy od nowej władzy. Na razie – z racji katastrofalnych skutków lipcowych zmian – postulują głęboką reformę reformy.
Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało powrót do poprzedniego modelu postępowania karnego „z pewnymi modyfikacjami mającymi na celu jego usprawnienie i przyspieszenie spraw”. Kontradyktoryjność odejdzie do lamusa. Jest już przesądzone, że sąd – znów – nie będzie podczas rozpraw wyłącznie biernym arbitrem. Będzie dążył do prawdy i przeprowadzał postępowanie dowodowe. Zachowany zostanie jednak drugi fundament wprowadzonej w lipcu regulacji: reformatoryjne postępowanie odwoławcze, po to aby wyroki nie były wielokrotnie uchylane przez sądy II instancji. Obie zapowiedzi popierają prokuratorscy związkowcy, którzy przedstawili właśnie ministrowi sprawiedliwości swoją obszerną ocenę i analizę obowiązujących od lipca reform. Ich stanowisko to długi wykaz regulacji wymagających natychmiastowego zniesienia oraz znacznie krótszy, takich które oceniane są pozytywnie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.