Od kilku dni w mediach toczy się dyskusja na temat wyznaczenia w Sądzie Najwyższym do jednej ze spraw dotyczącej problemu frankowego sędziego sprawozdawcy spoza kolejki. Czynu tego dokonał ustępujący wówczas prezes Izby Cywilnej SN Dariusz Zawistowski.
I choć nie dziwi mnie, że wielu wyraża zaniepokojenie tym, kto personalnie został wskazany (mówiąc delikatnie prezesowi Zawistowskiemu zabrakło chyba nieco wyobraźni, aby przewidzieć skutki swojego wyboru), to już sugerowanie, że doszło do złamania prawa, jest grubą przesadą.
Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.