Gwiazda TV Republika z aktem oskarżenia. Śledczy ujawniają szczegóły afery Collegium Humanum

Adrian Klarenbach
Dziennikarz Telewizji Republika Adrian Klarenbach oraz jego żona Lucyna Klein-Klarenbach zostali objęci aktem oskarżenia w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Collegium Humanum.AKPA
dzisiaj, 11:41

Dziennikarz Telewizji Republika Adrian Klarenbach oraz jego żona Lucyna Klein-Klarenbach zostali objęci aktem oskarżenia w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Collegium Humanum. Według ustaleń śledczych małżeństwo miało uczestniczyć w procederze pozyskiwania dokumentów potwierdzających wykształcenie bez faktycznego odbycia pełnego procesu kształcenia. Kluczowe znaczenie dla sprawy miały zeznania byłego rektora uczelni Pawła Cz. oraz byłego komendanta Straży Ochrony Kolei Józefa H.

Sprawa Collegium Humanum od wielu miesięcy pozostaje jednym z najgłośniejszych postępowań dotyczących środowiska akademickiego w Polsce. Śledczy badają mechanizm wystawiania dokumentów potwierdzających ukończenie studiów, które miały umożliwiać obejmowanie stanowisk w spółkach Skarbu Państwa, samorządach i instytucjach publicznych.

Według prokuratury Adrian Klarenbach miał dopuścić się trzech czynów. Pierwszy dotyczy nakłaniania ówczesnego rektora Collegium Humanum Pawła Cz. do wystawienia dyplomu ukończenia studiów podyplomowych MBA dla jego żony. Drugi zarzut odnosi się do działań mających doprowadzić do wystawienia dokumentu ukończenia studiów licencjackich dla znajomego. Trzeci związany jest z uzyskaniem przez samego Klarenbacha dyplomu MBA, który według śledczych również miał zostać wystawiony niezgodnie z obowiązującymi procedurami.

Prokuratura stoi na stanowisku, że dokumenty te nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu procesu dydaktycznego i zostały wystawione pomimo braku spełnienia wszystkich wymogów formalnych.

Dyplom MBA po dwóch i pół miesiąca nauki

Jednym z najbardziej zaskakujących elementów materiału dowodowego są ustalenia dotyczące Lucyny Klein-Klarenbach. Według śledczych egzamin kończący studia MBA miała zdać zaledwie po około dwóch i pół miesiąca od rozpoczęcia nauki.

To właśnie ten wątek zwrócił szczególną uwagę organów ścigania. Programy MBA należą do najbardziej wymagających form kształcenia podyplomowego i standardowo realizowane są przez wiele miesięcy, często nawet przez rok lub dłużej. Śledczy uznali więc tempo uzyskania kwalifikacji za jeden z elementów wskazujących na możliwość wystąpienia nieprawidłowości.

W toku śledztwa zabezpieczono dokumentację uczelni, korespondencję oraz materiały dotyczące procesu przyznawania dyplomów. Analizowane były także listy obecności, dokumenty egzaminacyjne oraz przebieg rekrutacji na studia.

Zeznania Pawła Cz. i Józefa H.

Istotną rolę w postępowaniu odegrały zeznania osób, które wcześniej pełniły kluczowe funkcje w Collegium Humanum lub współpracowały z uczelnią.

Jak wynika z informacji ujawnionych przez media, śledczy oparli część zarzutów na relacjach byłego rektora Pawła Cz., uznawanego za jedną z centralnych postaci afery, a także byłego komendanta Straży Ochrony Kolei Józefa H.

W kolejnych miesiącach prokuratura stopniowo rozszerzała zakres postępowania. Zarzuty usłyszało już kilkadziesiąt osób związanych z uczelnią, administracją publiczną oraz spółkami Skarbu Państwa. W wielu przypadkach chodziło o uzyskiwanie dyplomów MBA, które później pozwalały spełnić wymogi formalne niezbędne do zasiadania w radach nadzorczych.

Głośne wystąpienie Adriana Klarenbacha

O fakcie przedstawienia zarzutów Adrian Klarenbach poinformował publicznie już w ubiegłym roku na antenie Telewizji Republika. Tłumaczył wówczas widzom swoją nieobecność w programie koniecznością stawienia się w prokuraturze.

– Byłem, stawiłem się, zarzuty usłyszałem, kawy nie dostałem, wyjaśnienia złożyłem, nie zemdlałem – mówił na antenie.

Sprawa stała się również przedmiotem komentarzy innych dziennikarzy stacji. Michał Rachoń deklarował wówczas publicznie wsparcie dla swojego redakcyjnego kolegi, podkreślając, że środowisko Telewizji Republika nie zamierza pozostawić go bez pomocy.

Collegium Humanum pod lupą służb

Afera związana z Collegium Humanum wykracza daleko poza pojedyncze przypadki uzyskiwania dyplomów. Śledztwo prowadzone przez służby objęło szeroki system powiązań między uczelnią a osobami pełniącymi funkcje publiczne. W kolejnych etapach postępowania ujawniano informacje o nieprawidłowościach dotyczących rekrutacji, przebiegu studiów oraz wystawiania dokumentów poświadczających kwalifikacje zawodowe.

Szczególne znaczenie miały dyplomy MBA, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami umożliwiają one ubieganie się o miejsca w radach nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa. To właśnie dlatego śledczy badają, czy część dokumentów nie była wykorzystywana wyłącznie jako formalna przepustka do zajmowania prestiżowych stanowisk.

Akt oskarżenia wobec Adriana Klarenbacha i Lucyny Klein-Klarenbach stanowi kolejny etap jednego z największych postępowań dotyczących nieprawidłowości w szkolnictwie wyższym w Polsce w ostatnich latach.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.