Kandydaci do Trybunału Konstytucyjnego. Komisja Sejmu wskazała Patyrę

TK Trybunał Konstytucyjny
Komisja za kandydatem do TK zgłoszonym przez koalicję rządzącą; negatywnie o zgłoszonym przez PiSDGP / Wojtek Górski
9 czerwca, 16:46
aktualizacja 9 czerwca, 19:20

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Sławomira Patyry na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zgłoszonego przez posłów KO, PSL-TD, Lewicy i Centrum. Jednocześnie negatywną opinię otrzymał Artur Kotowski, wskazany przez posłów PiS. Głosowanie nad wyborem sędziego TK w Sejmie zaplanowano na czwartek.

We wtorkowym głosowaniu komisji sprawiedliwości i praw człowieka wzięło udział 33 posłów. Za kandydaturą Patyry było 18, przeciw 15, nikt nie wstrzymał się od głosu. Za kandydaturą Kotowskiego było 15 posłów, 18 przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Wyboru sędziego TK Sejm ma dokonać w czwartek w bloku głosowań. Wybór sędziego TK jest konieczny w związku z upływającą 28 czerwca kadencją sędziego Trybunału Andrzeja Zielonackiego.

Kandydaci do Trybunału Konstytucyjnego: Sławomir Patyra i Artur Kotowski

Dr hab. Sławomir Patyra to konstytucjonalista związany z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zgłosili go posłowie KO, Lewicy, PSL-Trzecia Droga oraz Centrum. Z kolei Artur Kotowski jest profesorem nauk prawnych związanym z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jego kandydatura została zgłoszona przez PiS już po raz siódmy.

Obydwaj kandydaci byli obecni na posiedzeniu komisji i przez ponad godzinę odpowiadali na pytania posłów. Pytania te w dużej mierze dotyczyły kwestii sporu o poprzedni wybór sześciorga sędziów TK dokonany przez Sejm w marcu. Czworo wybranych wtedy prawników nie zostało do początków kwietnia zaproszonych przez prezydenta do złożenia ślubowania i 9 kwietnia złożyli ślubowania w Sejmie przy udziale m.in. notariusza. Następnie pisemne ślubowania przekazali do Kancelarii Prezydenta.

Spór o ślubowanie sędziów TK i rola prezydenta

Poseł Sławomir Ćwik (Centrum) pytał w związku z tym kandydatów, co zrobiliby w sytuacji, gdyby zostali wybrani przez Sejm na sędziego TK, ale prezydent Karol Nawrocki nie przyjmowałby od nich ślubowania.

- Proszę państwa, kandydat w świetle obowiązującej ustawy jest osobą wybraną na to stanowisko. Nie można mu niestety wypłacić uposażenia, nie można mu przypisać inwestytury. I to jest problem ustawowy. A prezydent wykonuje kompetencje określone w konstytucji i ustawach - odpowiedział Kotowski.

- Z przykrością stwierdzam, że nie odpowiedział pan na to pytanie - zwrócił się do niego Ćwik. Wówczas Kotowski uzupełnił, że w przypadku braku zaproszenia od prezydenta „będzie czekał”. Dodał, że nie wyobraża sobie, żeby w takiej sytuacji „stawił się w jakimkolwiek innym miejscu i w inny sposób składał ślubowanie”.

Przewodniczący komisji poseł Paweł Śliz (Polska 2050) dopytywał Kotowskiego, kiedy - w świetle obowiązujących przepisów - kandydat na sędziego Trybunału staje się sędzią TK.

Prof. Kotowski przywołał w odpowiedzi przepisy ustawy o statusie sędziów TK. Na co poseł Śliz zacytował jeden z paragrafów tej ustawy, który mówi, że „odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału”. - Skoro ustawa wprost wskazuje „zrzeczenie się stanowiska”, to od kiedy ta osoba jest na tym stanowisku? - dopytywał Śliz.

- Jest osobą wybraną na stanowisko sędziego Trybunału z chwilą wyboru przez Sejm. Natomiast wtórną kwestią jest moment, kiedy uzyskuje inwestyturę - odpowiedział Kotowski.

- Nie panie profesorze, odpowiedział pan, szach-mat - zwrócił się do niego Śliz, co wywołało poruszenie wśród obecnych na posiedzeniu posłów PiS. - Was strasznie zabolało, że wasz kandydat powiedział, jak naprawdę wygląda prawo - zwrócił się szef komisji do posłów opozycji.

Na pytanie o ewentualną zwłokę prezydenta dotyczącą przyjęcia ślubowania od nowego sędziego TK odpowiedział także dr hab. Sławomir Patyra. - Jako konstytucjonalista, który jest przywiązany, jeśli chodzi o respekt, do instytucji władzy publicznej i państwa, nie wyobrażam sobie tego, aby w sytuacji prawidłowo dokonanego wyboru - czy to pana prof. Kotowskiego, czy mnie - na stanowisko sędziego TK, pan prezydent miał jakiekolwiek podstawy prawne do tego, aby uniemożliwić wybranemu sędziemu stanięcie przed prezydentem i (...) złożenie ślubowania - podkreślił Patyra.

Spór o status sędziów TK i interpretację przepisów

Poseł Maciej Tomczykiewicz (KO) pytał kandydatów na sędziego TK, czy według nich wszyscy sędziowie wybrani w marcu br. przez Sejm na sędziów TK są sędziami Trybunału. Nawiązał do czworga sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie i nie objęli wciąż obowiązków służbowych.

- Obowiązująca ustawa (...) stanowi wyraźnie: są to osoby wybrane na stanowisko sędziego TK, które proszę państwa musza po pierwsze złożyć ślubowanie „wobec”. W mojej ocenie jako teoretyka prawa - „wobec” oznacza bezpośrednio w obecności prezydenta RP - mówił Kotowski.

Patyra odpowiedział, że według niego sędziowie TK powinni być dopuszczeni do orzekania i pełnienia obowiązków. Powołał się w tym kontekście na jedno z orzeczeń TK, w którym Trybunał stwierdził, że odbieranie ślubowania od sędziów TK leży w kompetencji prezydenta. - Ale pamiętajmy, że „kompetencje” nie interpretujemy synonimicznie jako uprawnienie - zauważył Patyra.

- Kompetencja to jest czasami uprawnienie, czasami obowiązek - doprecyzował. Dodał, że w myśl przywołanego przez niego orzeczenia TK odebranie ślubowania od sędziów Trybunału nie należy do uznania głowy państwa. - Prezydent jest obowiązany przyjąć ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm - podkreślił Patyra.

Jak dodał, „prezydent nie ma prawa do tego, aby blokować jednak mimo wszystko procedurę związaną z wyborem sędziów TK poprzez uznawanie aktu złożenia przed nim ślubowania jako warunku sine qua non do tego, aby sędzia TK został sędzią TK”. Podkreślił, że „gdyby było to dopuszczalne, to ustrojodawca ewidentnie by o tym wspomniał”.

Sejm wybiera sędziów TK indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Według regulaminu Sejmu wnioski ws. wyboru sędziego TK przedstawia co najmniej 50 posłów lub Prezydium Sejmu.

W tej kadencji Sejmu obecna większość nie obsadzała powstających wakatów w TK do marca tego roku. W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów TK, uzupełniając skład Trybunału do ustawowej liczby 15 sędziów. Byli to sędziowie: Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska.

1 kwietnia sędziowie Szostek i Bentkowska złożyli na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż - według prezydenckiej kancelarii - w Sejmie doszło do błędów. Sytuacja tych sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.

9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej złożyli oni ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Ślubowanie ponownie złożyli wówczas też sędziowie Bentkowska i Szostek. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP.

Sędziowie Szostek i Bentkowska tego samego dnia objęli urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Dzień później Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie im wykonywania obowiązków służbowych.

Czworo sędziów zwróciło się więc do ETPCz. Ten 5 maja wydał decyzję o zabezpieczeniu. Na początku czerwca tych czworo sędziów złożyło w ETPCz pełną skargę. Z kolei MSZ, przedkładając informację europejskiemu trybunałowi, napisał, że w ocenie polskiego rządu cztery skarżące osoby są sędziami TK.

W związku z tą sprawą pismo do ETPCz skierował także Święczkowski. Podkreślił w nim, że „nie utrudnia objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez skarżących”, gdyż oni „nie są sędziami”. Dodał, że brak prawnej możliwości podjęcia obowiązków jest konsekwencją „nienawiązania stosunku służbowego sędziego” przez czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK.

W Trybunale Konstytucyjnym czeka też wniosek prezydenta ws. sporu kompetencyjnego dotyczącego złożenia ślubowania przez sędziów TK w Sejmie 9 kwietnia. (PAP)

ef/ mja/ par/

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.