Sprawy frankowe spadają z wokand. Przez rozszerzanie powództw

frank 1
<p>19 sędziów orzeka w wydziale frankowym, każdy w referacie ma ponad 1 tys. spraw</p>Shutterstock
17 lutego 2022

Referaty sędziów w tzw. wydziale frankowym puchną, a na rozprawę trzeba czekać nawet rok. Tymczasem sędziowie orzekający w XXVIII Wydziale Cywilnym SO w Warszawie narzekają na plagę modyfikacji powództw wpływających do sądu na kilka dni przed wyznaczoną rozprawą. Co najczęściej powoduje, że sprawy spadają z wokand i trafiają na koniec kolejki.

Rozszerzenie roszczenia o zapłatę jest dopuszczalne w toku postępowania w I instancji, o ile nie wpływa to na właściwość sądu. A odkąd wprowadzono preferencyjne stawki opłat sądowych dla frankowiczów, gdzie górna granica wynosząca 1 tys. zł jest stała dla roszczeń przekraczających 20 tys. zł, rozszerzenie powództwa o kolejne kwoty nie powoduje konieczności uzupełnienia opłaty sądowej.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png