Autopromocja

Jak członkowie obecnej KRS krytykowali reformy PiS

prawo
<p>- Z całym szacunkiem, ale pracy przewodniczącego czy też wiceprzewodniczącego rady nie da się porównać z pracami w komisjach. Mają oni bowiem wyznaczony zakres obowiązków, który wymaga od nich niemal codziennej obecności w radzie. I są to sprawy, których nie da się załatwić w godzinę czy dwie – tłumaczy w rozmowie z DGP Maciej Mitera, rzecznik prasowy KRS.</p>Shutterstock
17 grudnia 2020

Nasz materiał na temat diet wypłacanych członkom Krajowej Rady Sądownictwa za udział w posiedzeniach komisji odbywających się poza posiedzeniami plenarnymi KRS odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Odniósł się do niego m.in. jeden z głównych bohaterów materiału sędzia Maciej Nawacki. Jak zasugerował jego diety są skromne w porównaniu z dietami wypłacanymi innym członkom rady. Przypomniał, że w okresie od marca do maja br. działalność KRS była zawieszona, a przewodniczący KRS Leszek Mazur zatwierdzał wypłatę diet przez ostatnie pół roku. Podkreślił również, że zanim dojdzie do posiedzenia komisji trzeba poświęcić wiele godzin, aby się do takiego posiedzenia przygotować. „Oczywiście osoba, która nie skalała się pracą w komisjach ma o tym zerowe pojęcie” – napisał sędzia Nawacki na Twitterze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.